Marma Hadykówka Speedway Team

Aktualności

Dawid Lampart: Za rok pojadę w Ekstralidze!

Dawid Lampart podpisał kilka dni temu nową umową z Marmą-Hadykówką Rzeszów. Na jej mocy „Lampcio” przez najbliższe dwa lata będzie reprezentował barwy klubu znad Wisłoka. Zapraszamy serdecznie na rozmowę z „nowym” juniorem rzeszowskiej drużyny.


 - Przedłużyłeś umowę z rzeszowskim klubem na kolejne dwa lata. Co miało decydujący wpływ na to, że zdecydowałeś się pozostać w Rzeszowie?
 - Pani prezes Marta Półtorak obiecała, że w Rzeszowie powstanie drużyna na miarę Ekstraligi. Chciałem zostać w klubie, którego jestem wychowankiem i liczę na to, że w 2011 roku będę mógł występować w Ekstralidze w barwach mojego macierzystego klubu. W tym roku chce ustabilizować formę w I lidze, tak by w następnym sezonie móc ze spokojem rywalizować w krajowej elicie.

 - Czy miałeś jakieś konkretne oferty z innych klubów? Nie brałeś pod uwagę startów w Ekstralidze w nowym sezonie?
 - Miałem kilka propozycji, ale nie ukrywam, że od początku chciałem zostać w Rzeszowie i jak widać zdania nie zmieniłem. Na pewno jeszcze jeden sezon spędzony w I lidze pozwoli mi ustabilizować formę i wierzę w to, że będzie to korzystne dla mojego dalszego sportowego rozwoju. Ostatni sezon w gronie juniorów chciałbym jednak objechać już wśród najlepszych.

 - Powiedź coś więcej o swoim nowym kontrakcie. Będziesz startował w nowym sezonie na warunkach amatorskich czy jako zawodowiec?
 - Od tego roku będę już zawodowcem w pełnym tego słowa znaczeniu. Wszystko będzie teraz zależało od mnie. Kiedyś trzeba zrobić ten krok, odłączyć się od opieki klubu i przejść na swoje. Chciałem przy okazji bardzo serdecznie podziękować sponsorom i ludziom, którzy byli przy mnie w minionym sezonie. Mam nadzieję, że grono życzliwych mi ludzie będzie stale się powiększać.

 - Jakim zapleczem sprzętowym będziesz dysponował w nowym sezonie?

 - Sprzęt jest już zamówiony. Będę dysponował w nowym sezonie trzema nowymi motocyklami i czterema silnikami. Ostatnio miałem do dyspozycji dwa motocykle i trzy silniki, więc myślę, że tak wyposażony „warsztat” na nowy sezon powinien mi w zupełności wystarczyć. Zresztą w razie potrzeby w czasie trwania rozgrywek zawsze można go odpowiednio uzupełnić.

 - Miałeś w tym roku okazję startować w Anglii. Jak ocenisz swoją eskapadę na Wyspy Brytyjskie? Czy w nowym sezonie będziemy mogli oglądać Cię w najstarszej żużlowej lidze świata?
 - Liga brytyjska zrobiła na mnie spore wrażenie. Chciałbym w przyszłości jeździć w Anglii, ale na pewno jeszcze nie teraz. Być może jednak będę na to gotów w sezonie 2011. Na razie muszę spokojnie poukładać swoją jazdę w Polsce i Szwecji. Anglia to zupełnie inne wyzwanie, przede wszystkim logistyczne. Moje wyniki uzyskane w Anglii były takie, jak wszyscy widzieli. Niestety już w pierwszym meczu straciłem swój najlepszy motocykl i później w kolejnych spotkaniach „Piratów” dysponowałem już zdecydowanie słabszym sprzętem. Mimo wszystko, na pewno jednak mostów za sobą nie spaliłem i w przyszłości będę chciał startować w Anglii.

 - W Szwecji drugi rok z rzędu będziesz startował w barwach Hammarby. Jak ocenisz poziom rozgrywek szwedzkiej Allsvenskan League? Jak czujesz się w ekipie ze Sztokholmu?
 - Z Hammarby wszystko jest na dobrej drodze. Większość szczegółów jest już ustalona, choć umowa formalnie nie została jeszcze zawarta. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z tym klubem. Dobrze dogaduję się z działaczami, pieniążki wypłacano nam na bieżąco. Wszystko jest w pełni profesjonalne. Nasz domowy tor bardzo mi odpowiada i starty w tej klasie rozgrywkowej są świetną okazją żeby się rozjeździć. W przyszłości nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przenieść się do Elitserien, ale na razie starty w Allsvenskan są dla mnie najlepszym rozwiązaniem.

 - Sezon 2009 przyniósł Ci wiele radości. Medal Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski oraz sukcesy w barwach młodzieżowej reprezentacji Polski na pewno cieszą. Jakie masz plany indywidualne na nowy sezon?
 - O swoich planach indywidualnych przed poprzednim sezonem nie chciałem mówić i było dobrze. Więc pozwól, że i tym razem uczynię podobnie, żeby nie zapeszyć. Na pewno zawsze, kiedy staję pod taśmą startową to daję z siebie wszystko i chcę wygrywać.

 - W Rzeszowie wszyscy podkreślają, że w nowym sezonie interesuje nas tylko i wyłącznie awans do krajowej elity. Za jaką koncepcją budowy składu na nowy sezon opowiadałbyś się?
 - Takie sprawy pozostawiam działaczom. Na pewno fajnie jest, gdy w drużynie występują zawodnicy miejscowi. Przede wszystkim skład musi być jednak taki, by można było zrealizować założony cel. A ten jest tylko jeden, musimy awansować do Speedway Ekstraligi. Podstawowym kryterium doboru zawodników do składu musi być poziom sportowy prezentowany przez poszczególnych żużlowców. Jestem pewien, że działacze zbudują taki skład, który pozwoli na zrealizowanie założonego przez nas wszystkich celu.

 - Miałeś okazję wypocząć po długim i męczącym sezonie 2009?
 - Jeszcze niestety nie. Narazie musiałem skupić się na przygotowaniach do nowego sezonu. Planuję jednak kilkudniowy wyjazd na narty. Będzie okazja troszkę odpocząć i naładować akumulatory pozytywną energią.

 - Żużlowcy często podkreślają, że żużel pochłania większość ich życia. Na pewno u Ciebie jest podobnie. Masz jednak pewnie jakieś hobby lub swój ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu?
 - Dokładnie, masz w zupełności rację. Sezon zakończył się już jakiś czas temu, lecz wolnego czasu nie mam zbyt wiele. Sprawy związane z rozmowami kontraktowymi oraz budową bazy sprzętowej na nowy sezon pochłaniają masę czasu. Nadal mam bardzo wiele rzeczy na głowie, co w dużej mierze wynika z faktu przejścia na zawodowstwo. Rzadko mam czas na wypoczynek. Preferuję jednak aktywne sposoby spędzania wolnego czasu. Bardzo lubię na przykład pojeździć sobie quadem po różnych „ciężkich” terenach.

Wielkie dzięki Dawid za rozmowę. Życzę Ci powodzenia w nowym sezonie!
Przede wszystkim bezwypadkowej jazdy oraz wielu powodów do radości w sezonie 2010.

 - Dzięki. Mam nadzieję, że wszyscy w nowym roku będziemy mieli wiele powodów do radości. Oby na koniec sezonu była w Rzeszowie feta z okazji awansu. Przy okazji chciałbym raz jeszcze podziękować wszystkim, którzy wspomagali mnie dotychczas. Przede wszystkim sponsorom, bo to dzięki nim możliwe jest osiąganie dobrych wyników. Chciałbym również serdecznie pozdrowić wszystkich sympatyków naszej drużyny i już teraz zaprosić ich na mecze w nowym sezonie.

Rozmawiał Maro

Powrót; strona główna Skomentuj na forum

Reklama

Najbliższy mecz

Sezon 2010

Ostatni mecz

Marma Hadykówka Speedway Teamy
vs
Start Gniezno
6 1 : 3 2
Najwięcej punktów zdobyli:
Maciej Kuciapa (3,3,3,2*,2*) - 13+2
Mikael Max (3,3,3,2,3) - 14

Tabela I Ligowa

mecze pkt mpkt
Lotos Gdańsk 0 0 0
Lokomotiv Daugavpils 0 0 0
Marma Hadykówka 0 0 0
Start Gniezno 0 0 0
PSŻ Poznań 0 0 0
RKM ROW Rybnik 0 0 0
GTŻ Grudziądz 0 0 0
Speedway Miszkolc 0 0 0

Sponsorzy:



Marma Polskie Folie Hadykówka Ceramika PGE Chemia Budowalana Greinplast StalBudowa Kazex S.A. sp.k.