Aktualności

Lotos zbombardowany przez rzeszowian (relacja z meczu w Gdańsku)


Wspaniały występ rzeszowskich żużlowców! W meczu 18. kolejki I ligi podopieczni Dariusza Śledzia pokonali w Gdańsku dotychczasowego lidera rozgrywek - tamtejszy Lotos Wybrzeże Gdańsk - 54:35 i są coraz bliżej awansu do ekstraligi. Naszą drużynę do wiktorii nad morzem poprowadzili Lee Richardson (13+1) i Rafał Okoniewski (12+1). Najwięcej, 10 „oczek” dla gospodarzy wywalczył doskonale znany kibicom w Rzeszowie Dawid Stachyra.

 

 

 


 - Chcieliśmy rywali roznieść, by udowodnić, że jesteśmy od nich lepsi, a te dwie porażki w rundzie zasadniczej to był przypadek - mówił po meczu Maciej Kuciapa, kapitan rzeszowian. - I tak się stało. Zbombardowaliśmy ich i nasz awans do ekstraligi jest coraz bliżej - cieszył się żużlowiec Marmy-Hadykówki.

Jednak przed meczem trudno było oczekiwać tak wysokiego zwycięstwa rzeszowian. Wszak w maju w meczu rundy zasadniczej Lotos wygrał na własnym torze z Marmą-Hadykówką różnicą 12 punktów. W rewanżu w Rzeszowie osłabieni brakiem Anglików Lee Richardsona i Chrisa Harrisa gospodarze przegrali minimalnie 44:46, ale to ta porażka wyzwoliła w nich sportową złość. - Pamiętaliśmy, w jakich okolicznościach przegraliśmy w Rzeszowie. Dlatego przyjechaliśmy tu wygrać. Może z trybun wyglądało to na łatwe zwycięstwo, ale uwierz mi, że nigdy nie jest łatwo - mówił Richardson, jeden z dwójki nieobecnych w poprzednim starciu obu zespołów.

W Gdańsku Richardson po raz kolejny w tegorocznych rozgrywkach play-off był najlepszym zawodnikiem rzeszowskiego zespołu. Po 15 punktach zdobytych w meczu ze Startem Gniezno i 13 uzyskanych w łotewskim Daugavpils teraz znów zapisał na swoim koncie 13 „oczek” oraz dodatkowo jeden bonus. - Trafiłem z formą na najważniejszy moment sezonu. Ostatnio w Szwecji miałem co prawda problemy sprzętowe, ale dzisiaj było znakomicie. No może prawie znakomicie, bo w ostatnim biegu przegrałem po dobrej walce z Dawidem Stachyrą - mówił po meczu Anglik.

W rzeszowskim zespole w tym spotkaniu nie było praktycznie słabych punktów. Bardzo dobre zawody zaliczył Rafał Okoniewski, który zdobył tylko jeden punkt mniej. „Okoń” jak zwykle imponował wyjściami spod taśmy, a i na dystansie potrafił wyprzedzać rywali. - Cieszę się ze zdobyczy, bo ostatnim razem tak dobrze tu nie było. Jednak wtedy tor był trochę inny, bardziej twardy - tłumaczył rzeszowski żużlowiec.

Dobrą formę z ostatnich dni potwierdził Harris, który uzyskał 10 punktów i tylko w jednym wyścigu zanotował wpadkę i przyjechał na końcu stawki. - Po tym biegu zmieniliśmy motocykl i było już zdecydowanie lepiej. Jestem zadowolony z występu, chociaż mogłem zdobyć więcej punktów - mówił później Anglik.

Znakomicie do zespołu po kontuzji obojczyka powrócił Dawid Lampart. Rzeszowski junior w trzech startach uzyskał osiem punktów i nie przegrał z żadnym z rywali. - Wcześniej na tym torze zwykle się przewracałem. Tym razem znaleźliśmy właściwe ustawienia w motocyklu i było zupełnie inaczej - mówił zadowolony. - Pojechałem tylko trzy razy, bo wynik był pod kontrolą, a nie chciałem forsować obojczyka, bo to jeszcze nie koniec sezonu - dodawał. - Tak ustaliliśmy z Dawidem, że nie ma sensu, żeby dalej jechał. Ale w tych trzech wyścigach zrobił znakomitą robotę - stwierdził Dariusz Śledź.

Ważne punkty dorzucili też Mikael Max, który wygrał jeden ze swoich wyścigów, oraz Maciej Kuciapa. Zarówno Szwed, jak i „Ciapek” nie byli do końca zadowoleni ze swoich występów. - Nie wygrałem ani jednego biegu indywidualnie, ale najważniejsze, że wygraliśmy, a ja mimo wszystko dorzuciłem swoją cegiełkę - mówił Kuciapa, który znakomicie wychodził ze startu, co do tej pory było jego dużą bolączką.

Będący w tak znakomitej formie rzeszowianie szybko pozbawili złudzeń rywali. Ci co prawda po dwóch biegach prowadzili 7:5, ale po kolejnym był już remis. Za to cztery kolejne wyścigi to był nokaut gospodarzy. Rzeszowianie kolejno zwyciężali 5:1, 4:2, 5:1 i 5:0, co dało im 15 - punktowe prowadzenie. W tym ostatnim starcie chwilę grozy przeżył Richardson. Na Anglika o mały włos nie wpadł Szwed Thomas Jonasson, który na drugim łuku stracił panowanie nad motocyklem. Skończyło się na strachu i upadku Szweda, a że wcześniej defekt zanotował jego rodak Magnus Zetterstroem, rzeszowianie powtórkę wygrali 5:0. - Było blisko karambolu, ale usłyszałem, że Thomas niebezpiecznie się zbliża i zamknąłem gaz. Dzięki temu uniknąłem zderzenia. Jeżdżę z nim w Szwecji i czasami tak bywa, że za bardzo nie panuje nad motocyklem i ambicja bierze górę - opowiadał po zawodach Richardson.

Oprócz Jonassona rywalizację z rzeszowianami nawiązywał jeszcze tylko Dawid Stachyra, były zawodnik rzeszowskiego zespołu. Zdobył on 10 punktów i był najjaśniejszym punktem swojej drużyny.

Rzeszowianie dzięki wygranej awansowali na pierwsze miejsce w tabeli i jeśli za tydzień w zaległym meczu 17. kolejki pokonają gdańszczan u siebie, będą w komfortowej sytuacji w walce o ekstraligę. - Jest coraz bliżej, ale liga się jeszcze nie skończyła - tonował hurraoptymizm Śledź.

 





Lotos Wybrzeże Gdańsk - Marma-Hadykówka Rzeszów
35:54


Lotos Wybrzeże
- 35
9. Magnus Zetterstroem (3,d/start,1*,0,2,0) - 6+1
10. Thomas H. Jonasson (1,u/w,3,2,2) - 8
11. Dawid Stachyra (2,0,2,3,3) - 10
12. Renat Gafurov (0,2,1*,0,-) - 3+1
13. Paweł Hlib (0,1,-,0) - 1
14. Mateusz Lampkowski (1,-,0,-,1) - 2
15. Matej Kus (2,1,2,0) - 5

Marma-Hadykówka
- 54
1. Chris Harris (2,3,0,2,3) - 10
2. Miakel Max (0,1,3,1) - 5
3. Rafał Okoniewski (3,3,2,3,1*) - 12+1
4. Maciej Kuciapa (1,2*,1*,1,1) - 6+2
5. Lee Richardson (2*,3,3,3,2) - 13+1
6. Dawid Lampart (3,3,2,-,-,) - 8
7. Łukasz Kret (t,0,0) - 0


Bieg po biegu:
1.(62,18) Zetterstroem, Harris, Jonasson, Max - 4:2
2.(63,25) Lampart, Kus, Lampkowski, Kret (t) - 3:3 (7:5)
3.(63,28) Okoniewski, Stachyra, Kuciapa, Gafurov - 2:4 (9:9)
4.(63,59) Lampart, Richardson, Kus, Hlib - 1:5 (10:14)
5.(63,12) Harris, Gafurov, Max, Stachyra - 2:4 (12:18)
6.(63,71) Okoniewski, Kuciapa, Hlib, Lampkowski - 1:5 (13:23)
7.(65,78) Richardson, Lampart, Jonasson (u/w), Zetterstroem (d/start) - 0:5 (13:28)
8.(63,97) Max, Kus, Zetterstroem, Harris - 3:3 (16:31)
9.(64,03) Jonasson, Okoniewski, Kuciapa, Zetterstroem - 3:3 (19:34)
10.(64,63) Richardson, Stachyra, Gafurov, Kret - 3:3 (22:37)
11.(64,78) Okoniewski, Jonasson, Max, Hlib - 2:4 (24:41)
12.(64,43) Stachyra, Harris, Lampkowski, Kret - 4:2 (28:43)
13.(64,47) Richardson, Zetterstroem, Kuciapa, Gafurov - 2:4 (30:47)
14.(64,56) Harris, Jonasson, Kuciapa, Kus - 2:4 (32:51)
15.(64,56) Stachyra, Richardson, Okoniewski, Zetterstroem - 3:3 (35:54)


NCD - 62,18 sek. uzyskał Magnus Zetterstroem w biegu pierwszym.
Zawody sędziował Pan Ryszard Bryła z Zielonej Góry.  



Relacja z Gdańska - Tomasz Welc (Gazeta Wyborcza)


Wyniki zebrał
 Maro

 

Powrót; strona główna Skomentuj na forum

Sponsorzy


ICE RACING







Najbliższy mecz

SEZON 2012

Ostatni Mecz

XXVIII Memoriał
im. Eugeniusza Nazimka


Tabela Ekstraligi - runda zasadnicza

mecze pkt mpkt
Unibax Toruń 14 29 139
Stelmet Falubaz Zielona Góra 14 26 53
Caelum Stal Gorzów 14 23 58
Unia Leszno 14 23 61
PGE Marma Rzeszów 14 12 -51
Betard Sparta Wrocław 14 11 -44
Tauron Azoty Tarnów 14 8 -102
Włókniarz Częstochowa 14 8 -114

Patroni Medialni

Żużel, speedway, wyniki na ¿ywo, relacje live, SGP, DPÂŚ, ekstraliga

Oficjalny sponsor: Sponsorzy: