Wypowiedzi trenerów po meczu Znicz Pruszków - Stal Rzeszów

29 Września 2019, godzina 16:00, autor: Michał Mryczko

Trenerzy po meczu Znicz Pruszków - Stal Rzeszów podsumowali to spotkanie na konferencji prasowej.

konferencja

Janusz Niedźwiedź: Jesteśmy rozczarowani - to trzeba powiedzieć od razu. Nie tak ten mecz miał wyglądać. Mieliśmy za dużo sytuacji, aby tutaj nie wygrać. Sami sobie jesteśmy winni - przez ogromną nieskuteczonść, przez stracone w prosty sposób dwie bramki. Dobrze, że uratowaliśmy remis w końcówce i Damian Sierant głową trącił tą piłkę, bo przegrana tutaj byłaby dla nas wynikiem tragicznym. Dlatego od wtorku trzeba jeszcze mocniej wziąć się za robotę i wykańczać to, co sobie wypracowaliśmy. Bardzo żałujemy tego, że ten mecz już w pierwszej połowie mógł być zamknięty i mogliśmy bez problemu wygrywać kilkoma bramki, ale tak jak powiedziałem - zabrakło nam w wielu rzeczach jakości: przy dośrodkowaniu, dograniu, przyłożeniu nogi. Gratuluję Zniczowi punktu, bo ambitnie o niego walczył.

Andrzej Prawda: Nie sposób się nie zgodzić z opinią trenera gości, że zespół Stali nas zdominował. Z drugiej strony mieliśmy w głowie tylko jedno - niezbyt udaną serię ostatnich spotkań, gdzie przegraliśmy 3 mecze. I ten nieszczęsny, 130 minutowy maraton i podróż do Chełma. To wszystko przekładało się na sposób grania, na taktykę dzisiaj przez nas obraną i sposób jej realizacji. Na pewno, za efekt wizualny, za wrażenia artystyczne, zespół Stali mógłby dzisiaj dostać wyższą ocenę, natomiast my bylismy dzisiaj do bólu skuteczni. Nad nami wisi jakieś fatum, bo w Chełmie straciliśmy bramke w 130 minucie, dzisiaj w doliczonym czasie drugiej połowy. Chcieliśmy mecz rozstrzygnąć na swoja korzyść,połowicznie się to udało. Można żałowac, że mimo takiego a nie innego przebiegu gry, nie udało nam sie tego meczu wygrać. Trochę szkoda i żal. O sędziowaniu nie będę nic mówił, tradycyjnie.

REKLAMA
reklama