Pokonać imienniczkę ze Stalowej Woli

13 Września 2019, godzina 10:48, autor: Jakub Zaczkiewicz

Mocny wrzesień w pełni. Po ubiegłotygodniowej zaciętej walce z GKS Katowice, tym razem czeka nas starcie ze Stalą Stalowa Wola.

Powiedzieć, że drużyna naszych rywali źle rozpoczęła drugoligową batalię to jakby nic nie powiedzieć. Jak dotychczas nasza imienniczka ze Stalowej Woli w rozgrywkach ligowych tylko raz zwyciężyła, dwa razy zremisowała i aż pięciokrotnie schodziła z boiska pokonana.

Po słabym początku sezonu działacze rozpoczęli poszukiwania nowego szkoleniowca. Pawła Wtorka na stanowisku pierwszego trenera zastąpił Szymon Szydełko. Trener, który w ostatnim czasie prowadził Sokoła Sieniawa - niedawnego rywala Stali Rzeszów w trzeciej lidze - jak dotąd nie odmienił zespołu ze Stalowej Woli. W dwóch meczach „Stalówka” zdobyła tylko jeden punkt, przegrywając w Jego debiucie na boisku w Boguchwale z Górnikiem Łęczna 1:3 i remisując 0:0 w Częstochowie z tamtejszą Skrą.

Warto wspomnieć, że w ostatnim sezonie będąc jeszcze trenerem Sokoła Sieniawa mierzył się z naszym klubem trzykrotnie (dwa razy w lidze i raz w Pucharze Polski) i za każdym razem wynik był korzystny dla naszej drużyny.

W rzeszowskiej Stali przed tym meczem panują bojowe nastroje. Trudno, aby było inaczej skoro w pojedynku ze spadkowiczem z Fortuna I ligi - GKS Katowice to gospodarze byli bliżej zwycięstwa, stworzyli kilka naprawdę dogodnych sytuacji do zdobycia gola i trener Janusz Niedźwiedź wraz z piłkarzami nie ukrywają, że w zespole panuje spory niedosyt.

Finalnie po ubiegłotygodniowej serii gier nasza drużyna spadła o jedno oczko niżej w tabeli i plasuje się obecnie na 2 miejscu, choć trzeba zaznaczyć, iż prowadzący Znicz Pruszków wyprzedza „Stalowców” wyłącznie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Czy zatem Stal z Rzeszowa okaże się lepiej zahartowana niż ta ze Stalowej Woli?

Mecz Stal Rzeszów - Stal Stalowa Wola rozpocznie się w sobotę, 14 września o godzinie 15:00 na Stadionie Miejskim „Stal” w Rzeszowie.

REKLAMA
reklama